Najtrudniejszy jest pierwszy krok.

Najtrudniejszy jest pierwszy krok.

niedziela, 13 października 2013

Spacer :3

Po powrocie ze szkoły, jak już doszłam do domu, szybko wbiegłam na górę do gabinetu taty. Mój ojciec jest psychiatrą, dlatego też jeśli o czymkolwiek z nim rozmawiam, pyta się o relacjach, czy wszystko w porządku, czy nie mam żadnych problemów. Czasami mi to doskwiera, bo mam wrażenie, że poświęca więcej czasu pacjentom niż mi, ale wróćmy do tematu.
-Hej tato!-powiedziałam radośnie jak tylko weszłam.
-O cześć córciu, jak tam w szkole?-zapytał niby z ciekawości, ale ciągle przeszukiwał jakieś papiery.
-Dobrze, dobrze, co na obiad?-zawróciłam temat, aby nic nie podejrzewał. Chciałam pozwolenie na wyjście, ale niech nie myśli, że bardzo potrzebuję towarzystwa, bo znajdzie mi jakieś na siłę...
-Pomidorowa z wczoraj, idź sobie podgrzej.
-Aaa nie jestem w sumie głodna, zjem później. Mogłabym wyjść na spacer, do tego nowego skateparku z kolegami?-zapytałam lekko drżącym głosem, bo bardzo chcę iść i boję się odmowy.
-Z kim, to na pewno dobre towarzystwo? Nie sądzisz, że powinienem ich poznać? -Zapytał spoglądając spod dokumentów.
-Koleżanką i kolegą, kiedyś może was zapoznam, ale teraz się nie martw są bardzo uprzejmi i mili. Po za tym dawno nie wychodziłam na dwór, prócz z Nero.-namawiałam tatę.
-No dobrze, dobrze, tylko bądź przed zmrokiem, a teraz już wyjdź z mojego gabinetu jeśli możesz. Mam pilne sprawy, a nie długo przychodzi klient.-Pogonił mnie ojciec.
Uśmiechnęłam się do siebie i pognałam do pokoju. 
-Muszę wyglądać jak najlepiej, a mam zaledwie pół godziny!-pomyślałam
Wzięłam lokówkę i pokręciłam końce włosów, ubrałam na siebie granatowe dżinsy, wysokie czarne kozaczki i czarny płaszczyk. Jeśli mam być szczera to wyglądałam uroczo i bardzo jesiennie. Na koniec spojrzałam w lustro i podkreśliłam moje rzęsy tuszem. Pobiegłam pod bar gdzie mieliśmy się spotkać. Czekałam chwilę, i przyszła Charlotte, a zaraz po niej Narve.
Skierowaliśmy się w stronę skateparku, wyglądałam wyśmienicie, ale Charlotte też niczego sobie, bo ma taki urok i wdzięk sama w sobie. Narve jednak nie potrzebował absolutnie niczego by wyglądać dobrze, jego oczy mogły rozkochać każdą dziewczynę. Skatepark jest daleko, ale na szczęście nie nudziło się nam ani trochę, mieliśmy wiele tematów do rozmów. Co jakiś czas kolega zapowiedział jakiś żart i prosił abym mówiła coś po Polsku. Jak tylko powiedziałam jakieś zdanie w swoim języku, on się śmiał, twierdząc, że to śmiesznie brzmi. Charlotte jednak to tak nie bawiło.  Po wędrówce doszliśmy na skatepark, było pusto siedziały  tylko dwie dziewczyny. Jedna bardzo ładna o karmelowych włosach, a druga pulchniejsza szatynka. Nie zwróciłam na nie uwagi, usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy. Nieznane mi koleżanki odeszły, ale ciągle się na mnie i Charlotte patrzyły. Później zorientowałam się, że to Andrea, zagryzłam tylko wargi z nadzieją, że nie będzie miała mi nic za złe.  Nadszedł czas na powrót do domu, zostałam sama z Narve, bo blondi-Charlotte poszła inną drogą do cioci. Byliśmy sam na sam i nie za bardzo wiedziałam jak się zachowywać, było troszkę niezręcznie. Zaczęło kropić, a on odprowadził mnie pod drzwi mojego domu. Serce mi biło jak szalone, wargi drżały, spojrzał mi głęboko w oczy, ja mu też, mocno trzymaliśmy się za ręce,  i nasze twarze zaczęły się zbliżać coraz bardziej, a usta się spotkały. MÓJ PIERWSZY POCAŁUNEK! Zaraz po tym pożegnaliśmy się, a ja szczęśliwa wbiegłam do domu, zdjęłam buty weszłam do pokoju i położyłam się na łóżku. Miałam ciarki na całym ciele i nie mogłam opanować emocji, moje serce jeszcze nigdy nie biło tak mocno i szybko. Czy to możliwe, że zakochałam się w chłopcu, którego znam parę dni?

6 komentarzy:

  1. Ciekawy blog :P Pozdrawiam :)

    www.fashion-utopia.com

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie się czyta :) Pozdrawiam !

    http://cytruskowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawie piszesz, naprawdę przyjemnie się czyta :)
    pozdrawiam!
    http://makuchclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ten rozdział, szczególnie opis pocałunku *.*

    OdpowiedzUsuń